 |
Patron naszej szkoły - Janusz Kusociński
"Sport uczy zwyciężać,
uczy przegrywać z godnością
i honorem,
a więc uczy wszystkiego.
Uczy żyć."
Janusz Kusociński żył krótko, ale zapisał się w historii jako wspaniały sportowiec i gorący patriota. Może być dla nas prawdziwym wzorem. Urodził się 15 stycznia 1907 roku.
33 lata jego życia związane były z Warszawą. Zginął 21 czerwca 1940 roku rozstrzelany przez hitlerowców w Palmirach.
Pierwszym trenerem Kusocińskiego był Estończyk, Aleksander Klumberg. Podstawą treningu była gimnastyka. Kusociński był prekursorem tzw. interwałowej metody treningowej w Polsce.
Do 1930 roku Kusociński był już
5-krotnym mistrzem w zawodach
krajowych,
2 rekordy Polski bije za granicą
Rok 1932 wznosi "Kusego" na sportowe szczyty.
Bije 4 Rekordy Polski i 2 Rekordy Świata.
Zdobywa kolejny tytuł mistrza Polski.
W 1932 r. odbyły się X Igrzyska Olimpijskie
w Los Angeles. Kusociński został Mistrzem Olimpijskim w biegu na 10 000 m
i Rekordzistą Świata na 3000 m
Serię pięknych zwycięstw przerywa przewlekła kontuzja kolana.
"Kusy" nie załamuje się jednak.
Poddaje się najprzeróżniejszym zabiegom i żmudnym ćwiczeniom.
W pewnym momencie chciał się wycofać z dalszych występów, ale dowiedział się, że do Warszawy przybędzie biegacz fiński Iso-Hollo, by pokonać,
Kusocińskiego w biegach
na 5000 i 10 000 m.
Zawody skończyły się jednak zwycięstwem Kusocińskiego,
co przełamało hegemonię długodystansowców fińskich.
Na bieżnię powrócił
24 lipca 1938 r.
i bieg ukończył jako drugi. Jak za dawnych lat gromił najlepszych biegaczy Europy.
Pasmo sukcesów przerwał wybuch drugiej wojny światowej.
28 III 1940 roku około godz. 19-tej został aresztowany. Skutego przewieziono
na Pawiak.
Był pod specjalnym nadzorem - miał kajdany na rękach i nogach. Przetrzymywany w pojedynczej celi,
w bestialski sposób katowany, powtarzał:
"Niczego się ode mnie nie dowiecie"
21czerwca 1940 roku został wywieziony do Palmir
i tam rozstrzelany
"Kusy" zginął za to,
że zwyciężał dla Polski
Za zasługi
na polu walki dwukrotnie przyznano mu Krzyż Walecznych. Janusz Kusociński mówił, że na stadionie kierowała nim ambicja i miłość
do Ojczyzny
"Mógłbym paść,
byle tylko
zwyciężyć!"
Dla uczczenia jego pamięci
od 1954 rozgrywane
są zawody lekkoatletyczne
o Memoriał J.Kusocińskiego.
Od 1975 przyznawana jest
Nagroda im. Kusocińskiego
za wybitne osiągnięcia
sportowe, zawodowe
i działalność społeczną. |

|